Dołącz do naszego oddziału
Biegając pomagamy dzieciom z niepełnosprawnościami. Dołącz do nas lub wesprzyj nasze działania!
Pobiegnij z nami
9,501
Spartanie Dzieciom
„Spartanie Dzieciom” to grupa biegaczy, która poprzez udział w długodystansowych biegach ulicznych, n
400 małych Spartan rusza do bardzo ważnej służby ❤️🛡️🚑![]()
Już niedługo trafią do zespołów ratownictwa medycznego w Białymstoku, żeby wspierać najmłodszych pacjentów w chwilach, w których najbardziej potrzeba odwagi, spokoju i poczucia, że ktoś jest obok.![]()
Dla dorosłego to może być tylko maskotka.![]()
Dla dziecka, które się boi, cierpi albo nagle znalazło się w karetce, taki mały Spartanin może stać się kimś naprawdę ważnym.![]()
Kimś, kogo można mocno przytulić.![]()
Kimś, kto choć na chwilę odwróci uwagę od bólu.![]()
Kimś, kto sprawi, że obcy świat syren, aparatury i medyków stanie się choć odrobinę mniej straszny.![]()
I właśnie dla takich chwil warto biegać.![]()
Warto zakładać peleryny.![]()
Warto wychodzić na trening, kiedy się nie chce.![]()
Warto organizować zbiórki, akcje i kolejne biegi.![]()
Bo to właśnie nasze wspólne biegi pozwalają później realizować takie akcje. Każdy wspólnie przebiegnięty kilometr, każda zbiórka i każda osoba, która dołącza do naszego oddziału, dokłada swoją cegiełkę do realnej pomocy dzieciom. ❤️![]()
I wtedy widać najlepiej, że to wszystko ma sens.![]()
400 małych Spartan.
400 małych przyjaciół.
400 powodów, żeby poczuć się choć trochę bezpieczniej.![]()
Jest nam ogromnie miło, że możemy być częścią tej inicjatywy i dołożyć swoją cegiełkę do ogromnej pracy ratowników medycznych, którzy każdego dnia pomagają dzieciom wtedy, gdy liczy się każda minuta.![]()
Dla takich chwil naprawdę warto robić to, co robimy.![]()
Wszystkim małym pacjentom, ich rodzinom oraz całym zespołom ratownictwa medycznego życzymy z całego serca dużo zdrowia, siły, spokoju i jak najmniej powodów do spotkań w tak trudnych okolicznościach.![]()
A jeśli któryś z naszych małych Spartan sprawi, że choć jedno dziecko przestanie na chwilę płakać, mocniej przytuli maskotkę i poczuje się bezpieczniej…![]()
to wszystkie wspólne biegi, treningi i przebiegnięte kilometry były tego warte. ❤️![]()
Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają nam pomagać.![]()
THIS IS SPARTAAA! 🛡️⚔️❤️🔊Już niedługo aż 400 małych Spartan‼️ dołączy do zespołów ratownictwa medycznego naszego Pogotowia, aby wspierać najmłodszych pacjentów Województwo Podlaskie w najtrudniejszych dla nich chwilach 🧸🚑![]()
Czasami mały gest ma ogromne znaczenie🙂 Maskotka podarowana dziecku znajdującemu się w stanie zagrożenia zdrowia lub życia to nie tylko pluszak. To mały przyjaciel, którego można przytulić, kiedy wokół dzieje się coś trudnego i przerażającego💙![]()
Z naszego doświadczenia wiemy, że obecność takiego małego sprzymierzeńca potrafi zdziałać naprawdę wiele😻 Dzieci często zmieniają swoje nastawienie do medyków pogotowia, łatwiej nawiązują kontakt i chętniej współpracują. Dzięki temu ratownicy mogą sprawniej działać, a dla małego pacjenta cała sytuacja staje się choć odrobinę mniej stresująca❤️![]()
✅400 małych Spartan
✅400 powodów, żeby poczuć się bezpieczniej🧸❤️![]()
💜Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają nam pomagać‼️ Razem możemy zrobić dla podlaskich dzieci naprawdę dużo🙏![]()
#Pomagamy #Razem #FundacjaSpartanieDzieciom #Podlaskie
Czy maratończyk może jeść golonkę? 🐷🏃♂️ Czyli dieta biegacza bez smutnego kurczaka z ryżem![]()
Tak.![]()
Maratończyk może jeść golonkę.![]()
Może też jeść pizzę, pierogi, schabowego, sernik i czasem wypić piwo.![]()
Nie przestaje wtedy być sportowcem.![]()
Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś uzna, że skoro golonka zawiera białko, to jest idealnym posiłkiem przed niedzielnym wybieganiem na 32 kilometry.![]()
Bo wtedy trening może mieć dwa etapy:![]()
1. bieg,
2. poszukiwanie najbliższej toalety. 😄![]()
Pytanie nie brzmi więc: „czy biegacz może jeść golonkę?”![]()
Lepsze pytanie brzmi:![]()
kiedy, ile i w jakim momencie treningów warto ją zjeść?![]()
I tutaj robi się naprawdę ciekawie.![]()
Najpierw rozprawmy się z jednym mitem![]()
Biegacz nie musi żyć na ryżu, bananach i piersi z kurczaka.![]()
Dieta sportowca powinna przede wszystkim pokrywać zapotrzebowanie energetyczne, dostarczać odpowiedniej ilości węglowodanów, białka, tłuszczów, witamin i minerałów oraz być zwyczajnie możliwa do utrzymania przez lata.![]()
Nie przez cztery dni przed maratonem.![]()
Przez lata.![]()
American College of Sports Medicine podkreśla, że nie istnieje jedna idealna dieta dla każdego sportowca wytrzymałościowego. Potrzeby żywieniowe zależą od obciążeń treningowych, czasu trwania wysiłku, organizmu zawodnika i jego tolerancji pokarmowej.![]()
Czyli jeżeli ktoś biega 70 kilometrów tygodniowo, a w sobotę wieczorem zje golonkę z rodziną, świat biegowy się od tego nie zawali.![]()
Garmin również nie anuluje VO2 max.![]()
Co właściwie siedzi w golonce?![]()
Golonka dostarcza przede wszystkim:![]()
białka,
tłuszczu,
żelaza,
cynku,
witamin z grupy B,
oraz — zależnie od przygotowania — całkiem sporo soli.![]()
Czyli na pierwszy rzut oka brzmi nawet sportowo.![]()
Białko pomaga w odbudowie tkanek po treningu. Tłuszcz jest normalnym i potrzebnym składnikiem diety, a organizm biegacza wykorzystuje kwasy tłuszczowe jako jedno ze źródeł energii, szczególnie podczas spokojniejszych wysiłków.![]()
Problem golonki nie polega więc na tym, że jest „zakazana”.![]()
Problem polega na tym, że jest bardzo tłusta i ciężkostrawna.![]()
A to ma znaczenie, kiedy za chwilę zamierzamy biegać.![]()
Golonka trzy godziny przed maratonem?![]()
Tu odpowiedź brzmi:![]()
raczej nie róbmy tego.![]()
Przed długim wysiłkiem priorytetem są przede wszystkim dobrze tolerowane węglowodany. World Athletics wskazuje, że spożycie węglowodanów w godzinach poprzedzających długi wysiłek zwiększa dostępność paliwa dla mięśni i układu nerwowego.![]()
Posiłki bardzo bogate w tłuszcz przed biegiem są natomiast generalnie odradzane, ponieważ tłuszcz spowalnia opróżnianie żołądka i może zwiększać prawdopodobieństwo problemów żołądkowo-jelitowych podczas wysiłku. Badania nad żywieniem biegaczy wytrzymałościowych wskazują właśnie na ograniczenie dużych ilości tłuszczu przed startem jako jedną ze strategii zmniejszania dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.![]()
Czyli:![]()
golonka o 7:00, maraton o 9:00 — bardzo odważny plan.![]()
Być może nawet bardziej odważny niż rozpoczęcie maratonu tempem o 30 sekund szybszym od życiówki.![]()
Na początku wydaje się genialny.![]()
Później człowiek ma dużo czasu, żeby przemyśleć swoje decyzje.![]()
A dzień przed maratonem?![]()
Też nie jest to najlepszy moment na ucztę pod tytułem:![]()
golonka + kapusta + frytki + trzy piwa, bo przecież potrzebuję kalorii. 🍺![]()
Przed maratonem głównym celem żywieniowym jest zgromadzenie odpowiedniej ilości glikogenu w mięśniach.![]()
A glikogen powstaje przede wszystkim z węglowodanów, nie z golonki.![]()
World Athletics wskazuje, że przed długimi zawodami korzystne jest zwiększenie spożycia węglowodanów przez około 2–3 dni przed startem, przy jednoczesnym ograniczeniu treningu.![]()
Czyli bardziej:![]()
ryż, makaron, pieczywo, ziemniaki, naleśniki, owoce.![]()
Mniej:![]()
„Poproszę jeszcze jedną golonkę, przecież jutro spalę”.![]()
To zdanie jest zresztą jednym z ciekawszych sposobów tłumaczenia sobie decyzji żywieniowych.![]()
Obok:![]()
„Biegałem rano, więc sernik się nie liczy”.![]()
A po maratonie?![]()
I tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.![]()
Po maratonie potrzebujemy między innymi:![]()
węglowodanów, żeby odbudować zapasy glikogenu,![]()
oraz![]()
białka, które wspiera regenerację mięśni.![]()
ACSM zwraca uwagę, że po ciężkim wysiłku połączenie węglowodanów i białka pomaga w regeneracji.![]()
Golonka dostarczy białka i dużo energii, więc może być częścią posiłku po zawodach.![]()
Ale sama golonka nie jest idealnym posiłkiem regeneracyjnym.![]()
Jeśli już mamy ją zjeść, sensowniej połączyć ją np. z ziemniakami lub pieczywem, dołożyć warzywa i pamiętać o nawodnieniu.![]()
I przede wszystkim nie trzeba rzucać się na nią pięć minut po mecie.![]()
Układ pokarmowy właśnie przebiegł razem z nami 42 kilometry.![]()
Dajmy mu chwilę odzyskać godność.![]()
„Ale przecież podczas maratonu spalam tłuszcz”![]()
Oczywiście.![]()
Organizm podczas długiego biegu korzysta zarówno z węglowodanów, jak i tłuszczów.![]()
Im spokojniejszy wysiłek, tym relatywnie większy może być udział tłuszczu w produkcji energii.![]()
I tutaj pojawia się klasyczne biegowe nieporozumienie:![]()
„Skoro podczas maratonu spalam tłuszcz, to przed maratonem powinienem zjeść tłuszcz.”![]()
Nie.![]()
To trochę tak, jak powiedzieć:![]()
„Samochód ma olej w silniku, więc naleję oleju do baku”.![]()
Podczas intensywnego i długiego wysiłku dostępność węglowodanów ma ogromne znaczenie dla utrzymania tempa. Dlatego strategie żywieniowe w maratonie skupiają się przede wszystkim na dostarczaniu węglowodanów. ACSM podaje, że przy wysiłkach trwających ponad trzy godziny sportowcy mogą dochodzić nawet do około 90 g węglowodanów na godzinę, jeśli ich przewód pokarmowy został do tego odpowiednio przygotowany.![]()
Nikt nie zaleca 90 gramów golonki na godzinę.![]()
I całe szczęście.![]()
Wyobraźcie sobie punkt odżywczy na 30. kilometrze:![]()
„Woda! Izotonik! Żele! GOLONKA!”![]()
Chociaż podejrzewam, że kolejka byłaby imponująca.![]()
Czy tłusta dieta może nauczyć organizm lepiej spalać tłuszcz?![]()
Tak, trening wytrzymałościowy sam w sobie poprawia zdolność organizmu do utleniania tłuszczów.![]()
Istnieją również strategie dietetyczne zwiększające udział tłuszczu w diecie.![]()
Ale tutaj dochodzimy do ważnej rzeczy:![]()
lepsze spalanie tłuszczu nie musi oznaczać lepszego wyniku maratońskiego.![]()
World Athletics zwraca uwagę, że choć zawodnicy wytrzymałościowi mają zwiększoną zdolność wykorzystywania tłuszczów, strategie żywieniowe powinny być dopasowywane do konkretnego treningu i celu zawodnika.![]()
Jeżeli chcemy biec szybko, węglowodany pozostają niezwykle ważnym paliwem.![]()
Dlatego zawodnicy elity przed maratonem nie siedzą zazwyczaj przy stole z golonką, boczkiem i smalcem, tłumacząc:![]()
„Spokojnie, uczymy mitochondria charakteru”.![]()
A co z wagą?![]()
Golonka jest kaloryczna.![]()
I tu nie ma sensu udawać, że nie jest.![]()
Jeśli ktoś regularnie spożywa więcej energii, niż wydatkuje, masa ciała może wzrosnąć — niezależnie od tego, czy nadwyżka pochodzi z golonki, pizzy, orzechów czy ekologicznego masła migdałowego kupionego za 39 zł.![]()
Ale również odwrotna przesada jest błędem.![]()
Biegacz potrzebuje energii.![]()
Dużo trenujący biegacz potrzebuje jej czasem naprawdę dużo.![]()
Permanentne niedojadanie może pogarszać regenerację, zdrowie i zdolność do treningu.![]()
Sportowiec nie powinien więc patrzeć na jedzenie wyłącznie przez pryzmat:![]()
„czy od tego przytyję?”![]()
Jedzenie ma również pozwolić trenować, regenerować się i zwyczajnie cieszyć się życiem.![]()
Czyli jak często można jeść golonkę?![]()
Nie istnieje sportowa tabela:![]()
5 km tygodniowo – pół golonki.
40 km – jedna golonka.
100 km – golonka bez limitu.![]()
Szkoda.![]()
Byłaby popularna.![]()
Jeżeli ktoś jest zdrowy, jego dieta jest na co dzień urozmaicona, zawiera dużo produktów roślinnych, odpowiednią ilość węglowodanów i białka, a tłuste mięso nie stanowi podstawy każdego posiłku, okazjonalna golonka absolutnie nie przekreśla zdrowej diety ani przygotowań do maratonu.![]()
Znacznie ważniejszy jest cały sposób żywienia przez tygodnie i miesiące niż jeden sobotni obiad.![]()
Najgorsze możliwe momenty na golonkę![]()
Godzinę przed interwałami.![]()
Chyba że chcecie sprawdzić, który układ organizmu pierwszy odmówi współpracy.![]()
Wieczorem przed najważniejszym maratonem życia, jeśli normalnie jej nie jadacie.![]()
Przed zawodami obowiązuje jedna z najważniejszych zasad biegowych:![]()
nic nowego.![]()
Nowe buty — nie.![]()
Nowe żele — nie.![]()
Nowe śniadanie — nie.![]()
Golonka po raz pierwszy od komunii — również nie.![]()
Na punkcie odżywczym na 35. kilometrze.![]()
Tu chyba nie potrzebujemy badań.![]()
A najlepszy moment?![]()
Po ciężkim okresie treningowym.![]()
W dzień wolny.![]()
Po spokojnym treningu.![]()
Na rodzinnej kolacji.![]()
Albo po maratonie, gdy mamy na nią zwyczajnie ochotę.![]()
Bez poczucia winy.![]()
Bo jest jeszcze jedna rzecz, o której czasem zapominamy.![]()
Nie jesteśmy zawodowymi maszynami do przetwarzania kilometrów.![]()
Większość z nas biega po pracy.![]()
Ma rodziny.![]()
Spotyka się ze znajomymi.![]()
Jeździ na wakacje.![]()
Świętuje urodziny.![]()
Czasem je idealne śniadanie biegacza.![]()
A czasem golonkę.![]()
I właśnie tak wygląda normalne życie.![]()
Wniosek? 🐷🏃♂️![]()
Czy maratończyk może jeść golonkę?![]()
Oczywiście.![]()
Tylko nie próbujmy robić z niej żelu energetycznego.![]()
Golonka nie zniszczy formy.![]()
Tak samo jak jedna sałatka nie zrobi z nas Eliuda Kipchoge.![]()
O wyniku maratonu decydują miesiące treningu, regeneracja, sen, odpowiednie odżywianie, dobrze rozegrany start i setki małych decyzji podejmowanych każdego dnia.![]()
Jedna golonka naprawdę ma w tym wszystkim bardzo małą władzę.![]()
Więc jeśli ją lubisz — zjedz ją czasem i ciesz się nią.![]()
Tylko dzień przed maratonem może jednak wybierz makaron.![]()
Bo na 35. kilometrze mamy już wystarczająco dużo problemów.![]()
Nie potrzebujemy jeszcze, żeby golonka chciała wrócić do restauracji. 😂![]()
Biegamy po to, żeby żyć lepiej. Nie żyjemy po to, żeby przez 365 dni przygotowywać się do jednego biegu.![]()
I chyba właśnie to jest najzdrowszy wniosek z całej tej historii. ❤️🏃♂️![]()
#maraton #bieganie #biegacz #dietabiegacza #golonka #treningmaratoński #żywieniewsporcie #biegam #maratończyk #zdroweodżywianie
MAMY DLA WAS NIESPODZIANKĘ! 🛡️🔥![]()
Każdy uczestnik naszych spartańskich oddziałów podczas wrześniowego Maratonu Warszawskiego oraz Warszawskiej Dychy otrzyma od nas wyjątkowy prezent:![]()
unikalną replikę jednego z 301 Spartan, przygotowaną specjalnie dla Was i naszych podopiecznych. ❤️![]()
Przyznajcie sami — są piękne! 😍![]()
To nie jest zwykła figurka. To mała pamiątka wielkiej przygody, wspólnego biegu i pomagania dzieciom. Coś, co po zawodach zostanie z Wami na długo i będzie przypominało, że tego dnia byliśmy jednym oddziałem.![]()
Na naszym stoisku figurki będą również dostępne do kupienia w rozmiarach widocznych na zdjęciu, a dla prawdziwych fanów przygotujemy wersję dwa razy większą. 😄![]()
Bo umówmy się — wszyscy jesteśmy trochę dziećmi i każdy lubi limitowane zabawki.![]()
Takiego Spartiatę można postawić na biurku, półce albo dumnie wozić w samochodzie zamiast pieska z ruchomą główką. 🐶😂![]()
Wyobraźcie to sobie:![]()
czerwone światło, obok ktoś zerka do Waszego auta, a tam na desce rozdzielczej stoi Spartanin i patrzy tak, jakby pytał:![]()
„A dzisiaj trening był?”![]()
Wciąż namawiamy Was do wspólnego biegu. 🏃♀️🏃♂️![]()
Bardzo chcemy, aby w oddziale na 10 km pojawiła się nasza platforma z wielką maskotką. Żeby tak się stało, potrzebujemy jeszcze większej i silniejszej ekipy.![]()
Dlatego wszystkie ręce na pokład! ⚔️![]()
Czekamy na Was, Waszych znajomych, rodziny, kolegów z pracy, sąsiadów i każdego, kto ma ochotę przeżyć coś wyjątkowego.![]()
Nie trzeba być zawodowcem.![]()
Nie trzeba biegać jak Leonidas.![]()
Wystarczy chcieć pobiec razem, dobrze się bawić i pomóc naszym podopiecznym.![]()
Mamy nadzieję, że nasze wcześniejsze posty pokazały Wam, że mamy do siebie dystans, umiemy się śmiać i że żaden temat nie jest nam obcy. 😄![]()
Ale kiedy przychodzi czas pomagania dzieciom, jesteśmy całkowicie poważni.![]()
Dlatego dołączcie do naszego oddziału, obserwujcie nas, zostawiajcie reakcje i udostępniajcie ten post dalej. Może właśnie dzięki Waszemu udostępnieniu dołączy do nas kolejny Spartanin albo kolejna Spartanka. ❤️![]()
Im więcej nas będzie, tym większą pomoc będziemy mogli przekazać dzieciom.![]()
A we wrześniu Warszawa znowu zobaczy czerwone peleryny, włócznie, wielką maskotkę i oddział, którego nie da się przeoczyć.![]()
THIS IS SPARTAAA! 🛡️🔥⚔️![]()
#spartaniedzieciom #maratonwarszawski #WarszawskaDycha #BiegamDobrze #biegamydladzieci #pomagamybiegając #ThisIsSparta #spartanie #bieganie #warszawa
ŚMIERDZĄCE NOGI BIEGACZA. CZYLI DLACZEGO PO TRENINGU NAJPIERW ZDEJMUJEMY ZEGAREK, A DOPIERO POTEM BUTY 🧦👟![]()
Bieg zakończony.![]()
Zegarek zatrzymany.![]()
Życiówka sprawdzona.![]()
Zdjęcie wrzucone.![]()
Endorfiny działają.![]()
Można więc spokojnie zdjąć buty…![]()
I wtedy okazuje się, że największe zagrożenie tego dnia wcale nie czekało na trasie.![]()
Czekało w skarpetkach. 😄![]()
Biegacz potrafi zaakceptować ból mięśni, obtarcia, deszcz, wiatr i pobudkę o szóstej rano w niedzielę.![]()
Ale kiedy po treningu domownicy zaczynają otwierać okna, nawet największy twardziel zadaje sobie pytanie:![]()
„Czy to jeszcze sport, czy już broń biologiczna?”![]()
Spokojnie. Nie jesteś sam.![]()
Nieprzyjemny zapach stóp jest bardzo częsty i zwykle nie oznacza, że ktoś nie dba o higienę. Najczęściej powstaje wtedy, gdy pot, bakterie, martwy naskórek i wilgotne obuwie przez kilka godzin urządzają sobie wspólną imprezę.![]()
Sam pot praktycznie nie pachnie. Zapach pojawia się głównie wtedy, gdy bakterie rozkładają substancje znajdujące się na wilgotnej skórze. Ciepły i mokry but jest dla nich czymś pomiędzy hotelem all inclusive a centrum odnowy biologicznej.![]()
Dlaczego biegaczom nogi pachną bardziej „sportowo”? 🏃♂️![]()
Podczas treningu stopy mocno się pocą.![]()
Skarpetka nasiąka.![]()
But zatrzymuje wilgoć.![]()
A po biegu wiele osób robi dokładnie to, czego robić nie powinno:![]()
Zdejmuje buty, zawiązuje sznurówki, wkłada je do torby albo szafy i mówi:![]()
„Wyschną”.![]()
Nie wyschną.![]()
One tam zaczynają nowe życie.![]()
Wilgoć oraz ograniczony dostęp powietrza sprzyjają namnażaniu bakterii i grzybów. Noszenie dzień po dniu tej samej pary butów dodatkowo sprawia, że obuwie nie ma czasu porządnie wyschnąć.![]()
Zasada numer 1: myj stopy, a nie tylko pozwalaj, żeby spływała po nich woda 🚿![]()
To, że stopy stały pod prysznicem, nie oznacza jeszcze, że zostały umyte.![]()
Myj je wodą z mydłem, również między palcami. Po treningu najlepiej zrobić to możliwie szybko.![]()
A później dokładnie je wysusz.![]()
Nie tylko pięty.![]()
Nie tylko górę stopy.![]()
Również przestrzenie między palcami, czyli miejsca, o których przypominamy sobie zwykle dopiero wtedy, gdy zaczynają swędzieć.![]()
Dokładne mycie i osuszanie stóp ogranicza wilgoć, zapach oraz warunki sprzyjające infekcjom grzybiczym.![]()
Zasada numer 2: skarpetki są jednorazowe. Na trening, nie na całe życie 🧦![]()
Po każdym treningu zakładamy świeżą parę.![]()
Nie:![]()
„One są jeszcze prawie suche”.![]()
Nie:![]()
„Biegałem tylko pięć kilometrów”.![]()
I zdecydowanie nie:![]()
„Powieszę je na kaloryferze i jutro będą dobre”.![]()
Nie będą.![]()
Będą tylko ciepłe.![]()
Osoby, którym stopy mocno się pocą, mogą zabierać na dłuższe treningi albo zawody zapasowe skarpety. Dobrze sprawdzają się modele sportowe odprowadzające wilgoć, ponieważ pomagają utrzymać skórę bardziej suchą.![]()
Warto też pamiętać, że najlepsza skarpetka świata nie uratuje sytuacji, gdy po treningu zostanie na nodze przez kolejne trzy godziny.![]()
Medal można odebrać w mokrych skarpetkach.![]()
Na obiad lepiej już założyć świeże.![]()
Zasada numer 3: dwóch par butów nie kupuje się z próżności. To profilaktyka 😎![]()
Wreszcie mamy medyczne uzasadnienie zakupów.![]()
Biegowych butów nie powinno się nosić dzień po dniu, szczególnie po mocnym, długim albo deszczowym treningu.![]()
Dobrze jest używać ich na zmianę, aby każda para miała przynajmniej dobę na dokładne wyschnięcie.![]()
Czyli gdy ktoś zapyta:![]()
„Po co ci kolejne buty?”![]()
Możesz spokojnie odpowiedzieć:![]()
„To kwestia zdrowia rodziny”.![]()
Rotacja obuwia pomaga ograniczyć utrzymywanie się wilgoci i nieprzyjemnego zapachu.![]()
Oczywiście kupienie siedmiu par nie jest obowiązkowe.![]()
Ale też nie będziemy nikogo powstrzymywać.![]()
Jak prawidłowo suszyć buty? 🌬️![]()
Po treningu:![]()
Rozsznuruj buty.
Wyjmij wkładki.
Wyjmij sznurówki, jeśli buty są bardzo mokre.
Postaw wszystko w suchym i przewiewnym miejscu.
Do środka włóż zgnieciony papier lub ręczniki papierowe.
Gdy papier nasiąknie, wymień go na suchy.![]()
Nie zostawiaj mokrych butów w torbie, bagażniku samochodu ani zamkniętej szafce.![]()
To nie jest suszenie.![]()
To kiszenie.![]()
Unikaj również suszenia butów bezpośrednio na bardzo gorącym kaloryferze, suszarką do włosów albo w suszarce bębnowej. Wysoka temperatura może odkształcić piankę, osłabić klejenia i skrócić życie butów. Najbezpieczniejsze jest suszenie w temperaturze pokojowej przy dobrej wentylacji.![]()
Karbon może pomóc w biegu.![]()
Ale nawet karbon nie wygra z kaloryferem ustawionym na poziom „piekarnik”.![]()
Czy buty biegowe można prać w pralce? 🫧![]()
Czasem można.![]()
Ale najpierw trzeba sprawdzić zalecenia producenta konkretnego modelu.![]()
W przypadku wielu nowoczesnych butów biegowych bezpieczniejsza jest metoda ręczna:![]()
usuń błoto i piasek,
wyjmij wkładki oraz sznurówki,
użyj letniej wody,
zastosuj niewielką ilość łagodnego detergentu,
wyczyść but miękką szczotką lub gąbką,
dokładnie wypłucz,
zostaw do naturalnego wyschnięcia.![]()
Pralka może osłabiać klejenia, uszkadzać piankę oraz deformować konstrukcję buta. Skóra, zamsz i część zaawansowanych butów startowych szczególnie źle znoszą takie eksperymenty.![]()
Jeżeli producent dopuszcza pranie w pralce, użyj niskiej temperatury, delikatnego programu i worka do prania.![]()
Nie dodawaj płynu do płukania.![]()
Buty mają być czyste, a nie pachnieć „alpejską łąką” przez pierwsze trzy kilometry.![]()
Co zrobić z wkładkami?![]()
Wyjmuj je po mokrym treningu i susz oddzielnie.![]()
Można je delikatnie umyć ręcznie wodą z łagodnym środkiem myjącym. Nie zakładaj ich ponownie, dopóki całkowicie nie wyschną.![]()
Jeżeli mimo mycia wkładka nadal pachnie tak, jakby pamiętała wszystkie maratony od 2017 roku, czasem najrozsądniej jest ją wymienić.![]()
Nie każdą relację da się uratować.![]()
Domowe sposoby na zapach stóp i butów 🏠
Soda oczyszczona![]()
Można wsypać niewielką ilość sody do suchych butów i zostawić ją na noc, a rano dokładnie wysypać lub odkurzyć.![]()
Soda może pochłaniać wilgoć i ograniczać nieprzyjemny zapach.![]()
Ważne: nie syp jej do mokrego buta tuż przed treningiem, bo zamiast odświeżania zrobisz sobie w środku naleśnik.![]()
Antyperspirant do stóp![]()
Jeżeli problemem jest mocne pocenie, można zastosować preparat przeciwpotowy przeznaczony do stóp. Nakłada się go na czystą, suchą i nieuszkodzoną skórę zgodnie z instrukcją producenta.![]()
To ważne rozróżnienie:![]()
Dezodorant głównie maskuje zapach.![]()
Antyperspirant zmniejsza pocenie.![]()
Czyli jeden przykrywa problem, a drugi próbuje zakręcić kran.![]()
Puder do stóp lub butów![]()
Może pomagać pochłaniać wilgoć, zwłaszcza u osób, które intensywnie się pocą.![]()
Nie zastępuje jednak mycia stóp, zmiany skarpet ani suszenia obuwia.![]()
Puder wsypany do trzydniowych mokrych butów nie jest rozwiązaniem.![]()
To jedynie posypanie problemu cukrem pudrem.![]()
Kąpiel z rozcieńczonym octem![]()
Niektóre źródła medyczne dopuszczają okazjonalne moczenie stóp w roztworze jednej części octu i dwóch części wody przez około 15–20 minut. Nie należy tego robić przy ranach, pęknięciach, otarciach ani podrażnionej skórze. Trzeba przerwać, jeżeli pojawia się pieczenie lub podrażnienie.![]()
Nie jest to jednak leczenie grzybicy ani infekcji bakteryjnej.![]()
Ocet może być dodatkiem do higieny.![]()
Nie jest dermatologiem w butelce.![]()
Zamrażarka?![]()
Popularny internetowy pomysł mówi, żeby włożyć buty do zamrażarki.![]()
Może chwilowo ograniczyć zapach, ale nie daje pewności usunięcia bakterii i grzybów. Do tego wkładanie butów obok mrożonych pierogów może zakończyć się rodzinnym konfliktem.![]()
Lepiej je umyć i dobrze wysuszyć.![]()
Kiedy zapach może oznaczać coś więcej? 🩺![]()
Sam nieprzyjemny zapach zazwyczaj nie jest groźny.![]()
Ale jeżeli pojawia się również:![]()
uporczywe swędzenie,
pieczenie,
łuszczenie skóry,
pękanie między palcami,
zaczerwienienie,
sączenie,
bolesne zmiany,
drobne wgłębienia lub „dziurki” na podeszwach,
bardzo silne pocenie,
zmiana wyglądu paznokci,![]()
warto skonsultować się z lekarzem, dermatologiem albo podologiem.![]()
Swędząca i łuszcząca się skóra może wskazywać na grzybicę stóp. Z kolei bardzo intensywny zapach połączony z małymi zagłębieniami na podeszwach może być objawem bakteryjnej keratolizy dziobatej, która wymaga odpowiedniego leczenia.![]()
Osoby z cukrzycą, zaburzeniami krążenia, osłabioną odpornością albo trudno gojącymi się ranami nie powinny eksperymentować z domowymi kuracjami bez konsultacji medycznej.![]()
Najprostszy plan dla biegacza ✅![]()
Po każdym treningu:![]()
zdejmij mokre skarpety,
umyj stopy,
dokładnie wysusz przestrzenie między palcami,
wyjmij wkładki z butów,
rozsznuruj obuwie,
zostaw je w przewiewnym miejscu,
nie zakładaj tej samej wilgotnej pary następnego dnia.![]()
Raz na jakiś czas:![]()
umyj wkładki,
wyczyść buty zgodnie z zaleceniami producenta,
sprawdź stan paznokci oraz skóry,
wypierz torbę sportową, która często bywa największym ukrytym przestępcą całej sprawy.![]()
Bo czasem pierzemy koszulkę, spodenki, skarpety i ręcznik…![]()
A torba od pół roku zbiera wszystkie aromaty sezonu.![]()
Wniosek?![]()
Śmierdzące nogi nie świadczą o braku charakteru.![]()
Często świadczą jedynie o tym, że ktoś biega dużo, poci się uczciwie i zbyt długo wierzył, że buty wyschną same w zamkniętym plecaku.![]()
Dobra higiena stóp nie wymaga drogich preparatów ani rytuału przy pełni księżyca.![]()
Najczęściej wystarczą:![]()
mydło, świeże skarpety, suche buty, trochę powietrza i odrobina rozsądku.![]()
Na trasie zostawiaj serce.![]()
Pot możesz zostawić w koszulce.![]()
Ale zapachu nie musisz zostawiać w całym domu. 😂👟![]()
A teraz przyznajcie się uczciwie:![]()
Kto po długim wybieganiu zdejmuje buty dopiero na balkonie? 😄![]()
#bieganie #biegacz #maraton #treningbiegowy #butybiegowe #higienastóp #zdrowestopy #biegam #życiebiegacza #poradybiegowe
ŚCIANA NA 35. KILOMETRZE NIE POJAWIA SIĘ NAGLE. BUDUJESZ JĄ OD SAMEGO STARTU 🧱🏃♂️![]()
Do 30. kilometra wszystko wygląda pięknie.![]()
Tempo się zgadza. Nogi pracują. Oddech jest spokojny. W głowie pojawia się nawet niebezpieczna myśl:![]()
„Może dziś zrobię życiówkę?” 😎![]()
Człowiek zaczyna się uśmiechać do fotografów, poprawia postawę i przez chwilę biegnie tak, jakby transmisję oglądał selekcjoner kadry narodowej 📸😂![]()
A potem przychodzi 35. kilometr.![]()
Nagle nogi ważą po 40 kilogramów, ręce przestają być potrzebne, a każdy podbieg wygląda jak wejście na Mount Everest w klapkach 🏔️🩴![]()
Zegarek, który przez trzy godziny był najlepszym przyjacielem, nagle zaczyna bezczelnie pokazywać tempo, którego wolelibyśmy nie widzieć ⌚😅![]()
To właśnie słynna ściana.![]()
Nie stoi naprawdę na trasie, chociaż wielu biegaczy chętnie by ją ominęło chodnikiem, skrótem przez park albo autobusem zastępczym 🚌![]()
Ściana najczęściej nie pojawia się dlatego, że maraton jest złośliwy. Pojawia się dlatego, że wcześniej zrobiliśmy kilka rzeczy, których organizm długo nie komentował.![]()
Ale zapamiętał wszystko.![]()
Za szybki początek.![]()
Za mało jedzenia.![]()
Za mało picia.![]()
Za mało długich treningów.![]()
Za dużo ambicji.![]()
Za mało pokory.![]()
Maraton jest trochę jak księgowy. Przez 30 kilometrów milczy, a potem wyciąga wszystkie rachunki naraz 🧾![]()
I niestety nie przyjmuje płatności kartą 😂![]()
Błąd numer 1: „Czuję się świetnie, więc przyspieszę” 🚀![]()
Na starcie jest energia, muzyka, ludzie krzyczą, zegarek pokazuje tempo szybsze od zakładanego, ale przecież biegnie się lekko.![]()
I właśnie wtedy zaczyna się problem.![]()
Jeśli planowałeś biec po 5:30 na kilometr, a pierwsze 10 kilometrów lecisz po 5:05, to nie „budujesz zapasu”.![]()
Ty bierzesz kredyt 💳![]()
A odsetki spłaca się zwykle między 32. a 38. kilometrem.![]()
Czasem z takim oprocentowaniem, że nawet chwilówka wygląda uczciwie 😅![]()
Pierwsza część maratonu powinna być wręcz podejrzanie spokojna. Tak spokojna, że zaczynasz się zastanawiać, czy przypadkiem nie biegniesz za wolno.![]()
To dobry znak ✅![]()
Jeżeli na piątym kilometrze czujesz się jak bohater, to przypomnij sobie, że bohaterowie maratonu są potrzebni głównie na kilometrze czterdziestym.![]()
Błąd numer 2: jedzenie dopiero wtedy, gdy poczujesz głód 🍌![]()
W maratonie nie jesz dlatego, że jesteś głodny.![]()
Jesz po to, żeby nie zdążyć zgłodnieć.![]()
Kiedy pojawia się wyraźny spadek energii, organizm zwykle już od dawna jedzie na rezerwie ⛽![]()
Żel wyciągnięty na 35. kilometrze nie działa jak przycisk „turbo”. Nie cofnie czasu i nie naprawi pierwszych trzech godzin biegu.![]()
Choć po minie biegacza otwierającego żel można odnieść wrażenie, że właśnie uruchamia awaryjny system ratunkowy NASA 🚀😂![]()
Odżywianie trzeba ćwiczyć wcześniej, na treningach.![]()
Nie pierwszy raz w życiu podczas maratonu.![]()
Bo żołądek też trzeba wytrenować. Inaczej może się okazać, że na 28. kilometrze masz energię, ale organizm właśnie ogłosił strajk generalny 🚨![]()
A negocjacje z żołądkiem podczas biegu zwykle nie kończą się kompromisem.![]()
Błąd numer 3: na treningu piję wodę, a na zawodach spróbuję wszystkiego 🥤![]()
Na punkcie odżywczym widzisz napój izotoniczny, colę, banana, pomarańczę i żele w czterech smakach.![]()
Człowiek zmęczony robi się odważny.![]()
„Spróbuję, przecież potrzebuję energii”.![]()
Nie.![]()
Maraton to nie degustacja 🍽️![]()
W dniu startu jesz i pijesz to, co sprawdziłeś wcześniej. Ten sam żel. Podobna ilość płynów. Znany rytm.![]()
Żadnych eksperymentów kulinarnych na 30. kilometrze, bo możesz odkryć nie tylko ścianę, ale też wszystkie toalety na trasie 🚻![]()
I wtedy nagle okazuje się, że najlepszym wynikiem dnia nie jest czas na mecie, tylko rekord życiowy w sprincie do toi toia 😂![]()
Błąd numer 4: długie wybieganie bez jedzenia, bo „trenuję charakter” 💪![]()
Nie trenujesz charakteru.![]()
Trenujesz organizm do biegania bez paliwa.![]()
Charakter masz już wystarczająco mocny, skoro w niedzielę rano dobrowolnie wychodzisz biegać 30 kilometrów, podczas gdy normalni ludzie jedzą śniadanie i zastanawiają się, czy wstać z kanapy 🛋️😄![]()
Długie wybiegania są po to, żeby nauczyć ciało pracy przez wiele godzin, ale również po to, żeby przećwiczyć tempo, picie i odżywianie.![]()
To próba generalna.![]()
Buty, skarpety, śniadanie, żele, picie, godzina pobudki.![]()
Lepiej odkryć na treningu, że nowy żel o smaku tropikalnego mango nie jest twoim przyjacielem, niż dowiedzieć się tego podczas maratonu 🥭![]()
Podobnie jak lepiej sprawdzić wcześniej skarpety, zanim na 25. kilometrze okaże się, że niewielki szew potrafi mieć osobowość papieru ściernego 🧦😬![]()
Błąd numer 5: „Ostatnie dwa tygodnie jeszcze mocno potrenuję” 🏋️![]()
Nie nadrobisz przygotowań w ostatnich dniach.![]()
Możesz za to bardzo skutecznie przyjść na start zmęczony.![]()
Przed maratonem forma już jest albo jej nie ma. Ostatnie tygodnie służą temu, żeby odpocząć, zachować świeżość i nie zrobić niczego głupiego.![]()
A biegacze przed maratonem mają niezwykły talent do robienia głupich rzeczy 😂![]()
Nowe buty.![]()
Nowe ćwiczenia.![]()
Ostatni mocny trening.![]()
Remont mieszkania.![]()
Cały dzień na nogach.![]()
„Tylko lekki mecz w piłkę z dziećmi”.![]()
„Tylko sprawdzę, czy jeszcze umiem zrobić sprint”.![]()
„Tylko jeden spokojny trening, ale koledzy trochę przyspieszyli”.![]()
Nie ❌![]()
Najlepsze, co możesz wtedy zrobić, to spokojnie trenować, spać, jeść i nie udowadniać światu, że jesteś niezniszczalny.![]()
Świat spokojnie sobie poradzi bez tego dowodu 😄![]()
Jak przygotować się na 35. kilometr? 🏃♀️![]()
Trenuj regularnie, nie tylko wtedy, gdy masz motywację.![]()
Rób długie wybiegania.![]()
Ćwicz tempo maratońskie.![]()
Testuj jedzenie i picie.![]()
Nie zaczynaj za szybko.![]()
Jedz od początku biegu.![]()
Pij małymi porcjami.![]()
Śpij przed startem.![]()
I zaakceptuj, że końcówka maratonu ma boleć.![]()
Celem nie jest przebiec 42 kilometry bez zmęczenia.![]()
Celem jest dotrzeć do 35. kilometra w takim stanie, żeby nadal móc biec.![]()
Nawet jeśli w głowie zaczną się wtedy pojawiać pytania egzystencjalne:![]()
„Po co mi to było?”![]()
„Czy naprawdę potrzebowałem kolejnego medalu?”![]()
„Czy szachy nie są przypadkiem pięknym sportem?” ♟️😂![]()
Bo ściana rzadko pojawia się nagle.![]()
Najczęściej budujemy ją sami, kilometr po kilometrze.![]()
Za szybkim początkiem.![]()
Pominiętym żelem.![]()
Nieprzespanym tygodniem.![]()
Treningiem robionym na ego zamiast na rozsądek.![]()
A potem stoimy przed nią i pytamy:![]()
„Skąd ty się tutaj wzięłaś?” 🤷♂️![]()
No cóż.![]()
Sami ją zbudowaliśmy.![]()
Cegła po cegle. Kilometr po kilometrze. Każdym zdaniem: „Ale przecież czuję się świetnie” 🧱![]()
Dobra wiadomość jest taka, że można jej uniknąć.![]()
Nie dzięki magicznym butom, cudownemu suplementowi ani filmikowi obejrzanemu wieczorem przed startem.![]()
Choć oczywiście nowe buty z karbonem nadal można kupić. Dla morale 😄👟![]()
Tylko dzięki cierpliwemu treningowi, rozsądnemu tempu i odżywianiu, które zostało wcześniej sprawdzone.![]()
Na 35. kilometrze nie wygrywa ten, kto był najszybszy na piątym.![]()
Wygrywa ten, kto zostawił sobie siłę, kiedy inni zostawili ją na pierwszej połowie.![]()
Ten, który na początku pozwolił się wyprzedzać.
Ten, który jadł, zanim zgłodniał.![]()
Ten, który nie urządził sobie mistrzostw świata na pierwszych dziesięciu kilometrach 🏆![]()
A kiedy w końcu miniesz metę, pomyślisz nie tylko:
„Dałem radę” ❤️
Pomyślisz też:![]()
„Tym razem maraton mnie nie oszukał”.![]()
Bo tym razem to ty byłeś przygotowany.
A ściana?
Może gdzieś była.![]()
Tylko tym razem nie miała cię z czego zbudować 💪🏁![]()
Nadal zachęcamy do wspólnego biegu w Oddziale Spartan, link do zapisów w pierwszym komentarzu pod postem ✌️
Kilka słów
o nas
Ponieważ uważamy, że sportowca podziwia się za wynik, a szanuje się go za postawę, postanowiliśmy aby nasze bieganie miało co najmniej dwa razy w roku oprócz celu sportowego, także cel charytatywny. Swoim bieganiem i związanym z tym medialnym wsparciem chcemy pomóc dzieciom – dzieciom chorym, dzieciom niepełnosprawnym.
Więcej informacji o Spartanach





