Dołącz do naszego oddziału

Biegając pomagamy dzieciom z niepełnosprawnościami. Dołącz do nas lub wesprzyj nasze działania!

Pobiegnij z nami
Okładka dla Spartanie Dzieciom
9,502
Spartanie Dzieciom

Spartanie Dzieciom

„Spartanie Dzieciom” to grupa biegaczy, która poprzez udział w długodystansowych biegach ulicznych, n

7 days ago

Spartanie Dzieciom
📩⚔️ SPARTANIE, SPRAWDŹCIE SKRZYNKI! MARATON WARSZAWSKI 2026 CORAZ BLIŻEJ!Wczoraj wysłaliśmy mailing powitalny do wszystkich osób, które zadeklarowały udział w Oddziale Spartan podczas Maratonu Warszawskiego 2026 oraz Warszawskiej Dychy! 🏃‍♀️🏃‍♂️❤️Wiadomości trafiły zarówno do tych, którzy mają już wykupione numery startowe, jak i do osób, które zgłosiły się do naszego Oddziału, ale wciąż nie mają wykupionego pakietu u organizatora biegu – Fundacji „Maraton Warszawski”.👉 Jeśli jesteście zapisani do Oddziału – sprawdźcie swoje skrzynki mailowe! Również folder SPAM, bo czasami nawet Leonidas nie jest w stanie pokonać algorytmów pocztowych. 😂⚔️Osobom bez pakietów przypominamy: samo zgłoszenie do Oddziału Spartan nie jest zapisem na bieg. Aby pobiec razem z nami, musicie posiadać oficjalny numer startowy organizatora.Kolejne wiadomości będą już coraz bardziej konkretne i organizacyjne: gdzie się spotykamy, o której godzinie, jak będzie wyglądał nasz Oddział i co szykujemy na wspólny start.A szykujemy... trochę niespodzianek. 😎⚔️Będą spartańskie atrakcje, będą pamiątki i nagrody za udział, będzie mnóstwo wspólnych emocji. Chcemy, żeby ten dzień był czymś więcej niż kolejnym biegiem z punktu A do punktu B.❤️ Ale przede wszystkim – będziemy razem pomagać.Im więcej osób pobiegnie w naszych Oddziałach, tym większe wsparcie mogą otrzymać dzieci z niepełnosprawnościami – podopieczni Fundacji Spartanie Dzieciom.I właśnie dlatego zależy nam na każdym kolejnym Spartaninie i każdej Spartance.Jest też coś, o czym często zapominamy:jak nas widzą, tak nas piszą.Kiedy ulicami Warszawy biegnie duża grupa Spartan, trudno przejść obok niej obojętnie. Ktoś zrobi zdjęcie. Ktoś zapyta, kim jesteśmy. Ktoś zainteresuje się Fundacją. A ktoś inny pomyśli:„Kurczę... następnym razem biegnę z nimi!”I właśnie tak nasza społeczność rośnie. ❤️Dlatego jeśli jeszcze się wahasz...to naprawdę jest LAST MINUTE. ⏰Nie musisz od razu mierzyć się z 42 kilometrami. Jest również Warszawska Dycha – 10 km, czyli świetna okazja, żeby po raz pierwszy poczuć atmosferę naszego Oddziału.A jeśli już jesteś zapisany – nie przychodź sam!Zabierz kolegę z treningów.Namów koleżankę.Partnera. Partnerkę. Brata. Siostrę. Znajomego z pracy.A nawet tego kumpla, który od stycznia powtarza:„Muszę w końcu zacząć biegać...” 😂Niech zacznie trochę szybciej.⚔️ Im większy Oddział, tym większa zabawa.❤️ Im większy Oddział, tym większa pomoc.🏃 Im więcej nas na trasie, tym trudniej nas nie zauważyć!Maraton Warszawski 2026 i Warszawska Dycha – czekamy na Was!Dołączajcie do nas, zabierajcie swoich bliskich i znajomych.spartaniedzieciom.org/zapisy-na-bieg/Zróbmy taki Oddział, żeby Warszawa długo go pamiętała. ⚔️❤️LeonidasFundacja Spartanie Dzieciom ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebooku

1 week ago

Spartanie Dzieciom
👟🏃 Jak wybrać buty na maraton? Pronacja, supinacja czy neutralne – i czy droższe naprawdę pobiegną za nas? 😄Maraton coraz bliżej.Forma zrobiona. Żele kupione. Zegarek naładowany. Człowiek obiecał sobie, że na ostatniej prostej już niczego nie będzie zmieniał.I wtedy wchodzi do sklepu biegowego.A tam stoją ONE.Piękne. Lekkie. Sprężyste. Nowy model. Technologia kosmiczna. Cena również trochę kosmiczna.I pojawia się myśl:„Może właśnie tych butów brakuje mi do życiówki?” 😂Zanim jednak zostawimy w sklepie pół wypłaty, warto odpowiedzieć na ważniejsze pytanie:jak właściwie dobrać buty do swojej stopy i czy przed maratonem jest jeszcze czas, żeby je zmienić?👣 1. Najpierw: pronacja nie jest chorobą!To chyba najważniejsza rzecz.Pronacja jest naturalnym ruchem stopy. Po kontakcie z podłożem stopa przetacza się lekko do wewnątrz, pomagając amortyzować uderzenie.Problemem może być dopiero nadmierna pronacja, zwłaszcza jeżeli towarzyszą jej dolegliwości lub problemy z kontrolą ruchu.W uproszczeniu możemy spotkać trzy sytuacje:➡️ stopa neutralna – przetacza się w sposób umiarkowany,➡️ nadmierna pronacja – stopa mocniej „ucieka” do środka,➡️ supinacja – stopa pozostaje bardziej po zewnętrznej stronie, często przy wyższym łuku.Ale uwaga!Nie wybierajmy butów wyłącznie dlatego, że zrobiliśmy mokry odcisk stopy na kartce i internet powiedział:„PRONUJESZ. NATYCHMIAST KUP STABILIZACJĘ.” 😂Statyczny wygląd stopy nie mówi wszystkiego o tym, jak zachowuje się ona podczas biegu.🏃 2. Neutralna stopa – największy wybórJeżeli biegasz neutralnie, nic Cię nie boli i dotychczasowe neutralne buty sprawdzają się dobrze, zwykle nie ma potrzeby kombinować.Na maraton szukałbym przede wszystkim:✔️ komfortu,✔️ odpowiedniej ilości miejsca na palce,✔️ dobrej amortyzacji,✔️ pewnego trzymania pięty,✔️ buta, który pozostaje wygodny po 20–30 km.Bo but, który jest fantastyczny przez 5 km, niekoniecznie będzie fantastyczny na 38. kilometrze.👟 3 przykładowe modele dla biegacza neutralnego:ASICS Novablast 5 – neutralny, dobrze amortyzowany i jednocześnie sprężysty; producent wskazuje go również do długich dystansów.Nike Pegasus 41 – klasyczny, uniwersalny but neutralny, dobry szczególnie dla osób, które wolą bardziej tradycyjne czucie buta.Saucony Ride 18 – uniwersalny neutralny treningowiec, który może być rozsądną opcją dla maratończyka stawiającego przede wszystkim na komfort.Nie są to oczywiście jedyne dobre modele.Najlepszy z nich? Ten, który najlepiej pasuje do TWOJEJ stopy.↘️ 3. Nadmierna pronacja – czy potrzebujesz „stabilizacji”?Możliwe, ale nie zawsze.Dawniej podejście było bardzo proste:pronujesz = but stabilizujący.Dzisiaj patrzymy na to szerzej. Liczy się komfort, historia urazów, sposób biegu i to, czy dodatkowe wsparcie rzeczywiście jest biegaczowi potrzebne.Jeżeli jednak podczas biegu mocno zapadasz się do środka i dobrze czujesz się w butach stabilizujących, na kilka tygodni przed maratonem zdecydowanie nie jest to moment na rewolucję.👟 3 modele warte przymierzenia:ASICS GEL-Kayano 32 – jeden z najbardziej znanych modeli oferujących dodatkową stabilność.ASICS GEL-Kayano 32Brooks Adrenaline GTS 25 – wykorzystuje system GuideRails ograniczający nadmierny ruch, a producent klasyfikuje go jako but zapewniający strukturalne wsparcie.Brooks Adrenaline GTS 25Saucony Guide 19 – kolejna opcja dla osób szukających większej stabilności bez uczucia biegania w ortopedycznym czołgu.Saucony Guide 19↗️ 4. Supinacja – kiedy stopa idzie bardziej na zewnątrzSupinatorzy często mają wyższy łuk stopy i mniejszą naturalną pronację.Tutaj zazwyczaj nie szukamy agresywnej korekcji do środka. Często dobrym punktem wyjścia jest komfortowy neutralny but z dobrą amortyzacją.ASICS sam klasyfikuje np. GEL-Nimbus 27 jako model przeznaczony zarówno dla stopy neutralnej, jak i supinującej.👟 3 modele do przymierzenia:ASICS GEL-Nimbus 27 – dużo amortyzacji, neutralne wsparcie i model stworzony przede wszystkim z myślą o komforcie na długich dystansach.ASICS GEL-Nimbus 27New Balance Fresh Foam X 1080 v15 – neutralny, mocno amortyzowany model do spokojnego i długiego biegania.New Balance Fresh Foam X 1080 v15ASICS GEL-Cumulus 27 – neutralny, bardziej klasyczny i uniwersalny wybór dla osób, które nie potrzebują dodatkowej stabilizacji.ASICS GEL-Cumulus 27💰 5. Czy firma i cena mają znaczenie?Tak... i nie.Renomowani producenci inwestują ogromne pieniądze w pianki, geometrię podeszwy, masę buta, cholewki i badania.Ale logo na bucie nie zna Twojej stopy.But za 1000 zł, który powoduje pęcherze, jest dla Ciebie znacznie gorszym butem maratońskim niż model za 450 zł, w którym przebiegłeś bez problemów pięć długich treningów.I nie istnieje marka idealna dla wszystkich.Jeden biegacz kocha ASICS.Drugi od lat biega w Brooksach.Trzeci przysięga na Nike.A czwarty kupuje tylko ten model, który akurat jest przeceniony o 40%.Czwarty biegacz często ma najzdrowsze podejście do finansów. 😂🚀 6. A co z karbonem?Tu zaczyna się kuszenie.Karbonowe buty startowe rzeczywiście mogą poprawiać ekonomię biegu i dla części zawodników oznaczać realną przewagę.Ale...karbon nie jest obowiązkowym wyposażeniem maratończyka.Szczególnie przy pierwszym maratonie ważniejsze od kilku procent potencjalnej poprawy ekonomii może być to, czy po 35 km but nadal jest wygodny i stabilny.Karbon za 1200 zł również nie wie, że w lipcu opuściliśmy trzy długie wybiegania. 😂📏 7. A jaki rozmiar?To bardzo ważne.Podczas długiego biegu stopa może zwiększać swoją objętość, dlatego but maratoński nie powinien ciasno opinać palców.Z przodu potrzebujemy zapasu, pięta nie powinna wyskakiwać, a palce nie mogą uderzać o przód buta.Bo but, który w sklepie wydawał się:„idealnie dopasowany”na 37. kilometrze może rozpocząć negocjacje z paznokciami.A paznokcie nie zawsze te negocjacje wygrywają. 😂⏱️ 8. Ile wcześniej kupić buty przed maratonem?Jeżeli maraton jest za miesiąc – jest jeszcze czas.Ale nie odkładałbym zakupu do ostatniego tygodnia.Nowoczesnych butów nie trzeba „rozbijać” przez setki kilometrów. Trzeba natomiast sprawdzić je na własnych nogach.Przed startem zrobiłbym w nich kilka różnych treningów i przynajmniej jeden dłuższy bieg.Nie chodzi o magiczną liczbę kilometrów.Chodzi o odpowiedź na pytania:Czy po kilkunastu kilometrach nic nie obciera?Czy palce mają miejsce?Czy pięta się nie przesuwa?Czy łydki i Achilles dobrze tolerują drop?Czy po dłuższym biegu nie pojawia się ból, którego wcześniej nie było?Jeżeli but przejdzie ten egzamin – dopiero wtedy dostaje nominację na maraton.🚨 9. Najgorszy możliwy pomysł?Kupienie nowych butów na Expo dzień przed maratonem.Ale przecież są piękne.Ale przecież są karbonowe.Ale przecież sprzedawca powiedział, że są szybkie.Ale przecież Kipchoge biega w podobnych.STOP. 😂Na maratonie obowiązuje święta zasada:NIC NOWEGO W DNIU STARTU.Nowe buty zostaw na kolejny bieg.Twoje stopy właśnie Ci podziękowały.❤️ 10. Jak więc wybrać najlepsze buty na maraton?Nie zaczynałbym od pytania:„Które buty są najlepsze?”Zapytałbym:„W których butach JA mogę komfortowo przebiec 42 kilometry?”Bo maraton nie jest pokazem mody.Na 5. kilometrze wszyscy oglądają piękne buty.Na 35. kilometrze...każdy marzy tylko o tym, żeby przestały istnieć jego stopy. 😂Dlatego pronacja, supinacja, masa buta, drop, amortyzacja, karbon i technologia są ważne.Ale najważniejszym kryterium pozostaje:komfort sprawdzony podczas biegu.Nie reklama.Nie cena.Nie influencer.Nie kolega, który powiedział:„Stary, w tych butach same nogi biegną.”Bo gdyby naprawdę same biegały...zostawilibyśmy je na linii startu i czekali z piwem na mecie. 😂🍺🏃👇 A Wy? W jakich butach przebiegliście swój najlepszy maraton? Neutralne, stabilizujące, karbonowe? Podawajcie modele – zróbmy w komentarzach prawdziwy ranking maratończyków! 👟❤️ ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebooku

2 weeks ago

Spartanie Dzieciom
🚬🏃 Maraton i papierosy – czy jeden „dymek” naprawdę ma znaczenie?42,195 km.Miesiące przygotowań. Setki kilometrów treningów. Interwały, długie wybiegania, pilnowanie jedzenia, żele, izotoniki, regeneracja...Meta. Medal. Radość.A kilka minut później widzisz zawodnika, który stoi za barierką i z ogromną satysfakcją...odpala papierosa. 🚬😄I człowiek zaczyna się zastanawiać:Jakim cudem on właśnie przebiegł maraton?!A może jeden papieros wieczorem rzeczywiście nie ma żadnego znaczenia?Sprawdźmy, co na ten temat mówi fizjologia i badania.🫁 1. Maratończyk potrzebuje tlenu. Papieros robi dokładnie odwrotnie.W sporcie wytrzymałościowym dostarczanie tlenu do pracujących mięśni jest jednym z kluczowych elementów wydolności.Tymczasem dym papierosowy zawiera tlenek węgla, który wiąże się z hemoglobiną znacznie silniej niż tlen. W efekcie część hemoglobiny zamiast wozić naszym mięśniom potrzebny tlen...wozi pasażera, którego nikt nie zapraszał.Badania pokazują, że wzrost karboksyhemoglobiny związany z paleniem może ograniczać tolerancję wysiłku i wydolność aerobową.Dla maratończyka brzmi to mniej więcej jak:„Trenuj miesiącami silnik, a potem częściowo zatkaj mu dopływ powietrza.” 😂❤️ 2. „Ale ja palę tylko czasami...”I tutaj robi się ciekawie.Nie trzeba palić paczki dziennie, żeby papieros miał ostry, chwilowy wpływ na układ krążenia.Po paleniu obserwowano m.in. wyższe tętno, gorsze dostarczanie tlenu oraz pogorszenie niektórych parametrów odpowiedzi organizmu na wysiłek. W badaniach eksperymentalnych palenie bezpośrednio przed wysiłkiem zmniejszało również czas do wyczerpania.Czy jeden papieros zrujnuje miesiące treningów?Nie.Czy pomoże pobiec szybciej?Też nie.Czyli jeśli szukaliśmy legalnego dopingu za 25 złotych paczka...niestety nie tędy droga. 😄🏃 3. A może biegacz „wypoci” papierosy?To jeden z bardziej sympatycznych mitów.Bieganie przynosi ogromne korzyści zdrowotne, ale nie działa jak gumka do mazania.Nie można powiedzieć:zeroOrganizm, niestety, nie prowadzi takiej księgowości. 😄Regularny ruch jest fantastycznym pomysłem także dla osoby palącej, ale nie neutralizuje skutków palenia.🫀 4. Palacz może być świetnym biegaczem. I właśnie dlatego łatwo się oszukać.Każdy z nas zna kogoś takiego.Pali.A potem biegnie 10 km szybciej od połowy znajomych.I mówi:„Widzisz? Mnie papierosy nie ruszają.”Tylko to jest trochę tak, jakby bardzo dobry kierowca jeździł samochodem z lekko zaciągniętym hamulcem ręcznym i stwierdził:„Przecież nadal wyprzedzam.”Owszem.Tylko pytanie brzmi:jak szybko pojechałby bez niego?Nowsze badanie młodych, aktywnych fizycznie palaczy wykazało m.in. niższy szczytowy pobór tlenu i wolniejszą regenerację po wysiłku w porównaniu z osobami niepalącymi.💪 5. Papieros nie kończy swojej pracy razem z treningiem.Maraton nie kończy się dla organizmu po przekroczeniu mety.Wtedy zaczyna się regeneracja.Mięśnie muszą odbudować zapasy glikogenu, organizm wrócić do równowagi, a układ krążenia i oddechowy uspokoić się po kilku godzinach wysiłku.Badania wskazują, że palenie może pogarszać niektóre procesy regeneracyjne mięśni po wysiłku, a u palaczy obserwowano również gorsze parametry powrotu organizmu do stanu spoczynkowego.Czyli papieros po maratonie też nie jest nagrodą, za którą organizm szczególnie nam podziękuje.Chociaż głowa palacza może mieć w tej sprawie zupełnie inne zdanie. 😉🚬 6. „A jeśli zapalę tylko jednego po biegu?”Tu warto zachować proporcje.Jeden papieros po jednym maratonie nie przekreśli całego przygotowania i nie odbierze medalu.Ale z punktu widzenia regeneracji i układu sercowo-naczyniowego nie ma żadnego sportowego powodu, żeby go palić.Po maratonie organizm potrzebuje przede wszystkim:💧 płynów,🍌 węglowodanów,🥗 jedzenia,😴 odpoczynku.Papieros nie znajduje się niestety w żadnej oficjalnej strefie regeneracyjnej. 😂🧠 7. Jest jednak pewien paradoks.Bieganie może być sprzymierzeńcem osoby, która chce rzucić palenie.Przegląd badań wykazał, że nawet pojedyncza sesja aktywności fizycznej może czasowo zmniejszać głód nikotynowy i objawy odstawienia.Czyli zamiast:„Przebiegłem 10 km, zasłużyłem na papierosa”można kiedyś spróbować:„Mam ochotę na papierosa... pójdę pobiegać.”Nogi będą zaskoczone.Płuca prawdopodobnie zachwycone. 😄🏆 8. Czy palacz może przebiec maraton?Oczywiście.Może ukończyć maraton.Może mieć świetny wynik.Może nawet wyprzedzić wielu niepalących.Ale nie oznacza to, że papierosy mu nie szkodzą.Oznacza raczej, że jego organizm mimo palenia jest w stanie osiągnąć bardzo dużo.I pozostaje fascynujące pytanie:ile osiągnąłby bez papierosów?Bo w maratonie przez kilka miesięcy szukamy drobnych przewag.Kupujemy lżejsze buty.Liczymy węglowodany.Pilnujemy snu.Analizujemy tętno.Kupujemy zegarek, który informuje nas rano, że spaliśmy źle, choć sami byliśmy przekonani, że spaliśmy świetnie. 😂A tymczasem jedna z najprostszych rzeczy, jakie możemy zrobić dla swojej wydolności, znajduje się zupełnie gdzie indziej:nie przeszkadzać własnym płucom i układowi krążenia w wykonywaniu ich roboty. ❤️🏃Więc następnym razem, gdy zobaczycie maratończyka stojącego za metą z medalem na szyi i papierosem w ręku...nie pytajcie:„Jak on przebiegł maraton?”Pomyślcie raczej:„Ciekawe, jak pobiegłby bez niego...” 😉👇 A jak jest w naszym biegowym peletonie? Znacie osoby, które biegają maratony i nadal palą? A może ktoś właśnie dzięki bieganiu rzucił papierosy? Opowiedzcie — takie historie mogą być dla innych najlepszą motywacją. ❤️ ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebooku

2 weeks ago

Spartanie Dzieciom
🍌🥤 Co jeść na punktach żywieniowych podczas maratonu? Przyjaciele, podejrzani i sabotażyści naszego żołądka 😂Punkt żywieniowy podczas maratonu potrafi wyglądać kusząco.Woda. Izotonik. Banany. Cola. Cukier. Czasem owoce, czekolada i inne przysmaki.Po 30 kilometrach zmęczony mózg patrzy na to wszystko i podpowiada:„Bierz. Zapłaciłeś za pakiet startowy.” 😂Tylko że maraton to nie all inclusive. I zdecydowanie nie wszystko, co leży na stole, warto wrzucić do żołądka.Co zatem wybierać?🥇 1. ŻEL + WODA – najprostszy klasykJeżeli żele były testowane podczas długich treningów, trudno o bardziej przewidywalne rozwiązanie.Żel dostarcza szybko przyswajalnych węglowodanów, a wodą możemy go popić.Ważne: żel najlepiej popijać wodą, a nie dodatkowo mocnym izotonikiem, szczególnie jeśli nasz żołądek nie zna takiego połączenia.Bo żołądek maratończyka jest trochę jak teściowa.Lubi wiedzieć wcześniej, co będzie podane. 😂🥈 2. IZOTONIK – paliwo i picie w jednymDobry izotonik dostarcza płynu, węglowodanów i elektrolitów, w tym sodu.Bardzo praktyczne rozwiązanie.Jest tylko jeden haczyk.Musisz wiedzieć, jaki izotonik będzie na trasie i najlepiej wcześniej go przetestować.Maraton nie jest najlepszym miejscem na degustację:„Hmm... ciekawe, czy mój żołądek to toleruje?”Odpowiedź może przyjść kilka kilometrów później. 😂🥉 3. BANAN – stary, dobry przyjaciel maratończyka 🍌Banan dostarcza przede wszystkim węglowodanów i jest stosunkowo łatwy do zjedzenia.Ale podczas biegu wystarczy kawałek.Nie trzeba zatrzymywać się przy stole i konsumować całego banana jak drugiego śniadania.To maraton. Nie brunch. 😄🥤 4. COCA-COLA – tajna broń końcówki?Cola na ostatnich kilometrach potrafi smakować jak napój bogów.Dlaczego?Cukier daje szybko dostępne węglowodany, a klasyczna cola zawiera również kofeinę.Dlatego część biegaczy bardzo ją lubi szczególnie w końcowej fazie długiego wysiłku.Ale ostrożnie.Duża ilość gazowanej coli podczas biegu może urządzić w brzuchu imprezę, na którą nie byliśmy zaproszeni. 😂Jeśli nigdy nie piłeś coli podczas długiego treningu, dzień maratonu nie jest idealnym momentem na eksperyment.🍬 5. KOSTKI CUKRU – prymitywne, ale skuteczneNie wyglądają sportowo.Nie mają opakowania z napisem:ULTRA ENDURANCE PRO MAX.Nie kosztują 12 zł za porcję.😂A jednak cukier jest źródłem szybko dostępnych węglowodanów.Problem jest bardziej praktyczny: kostka cukru jest sucha, bardzo słodka i trzeba ją popić.Może pomóc, ale żel czy napój sportowy zwykle łatwiej włączyć do precyzyjnego planu żywienia.🍎 6. JABŁKO – zdrowe? Tak. Idealne podczas maratonu? Niekoniecznie.W normalnym życiu:❤️ świetny wybór.Na 32. kilometrze maratonu:🤔 są lepsze.Jabłko zawiera błonnik i fruktozę, trzeba je gryźć, a wrażliwy przewód pokarmowy podczas intensywnego wysiłku może nie podzielać naszego entuzjazmu dla zdrowego odżywiania.Jabłko zjedz po biegu.Wtedy nawet możesz opowiedzieć wszystkim, jaki jesteś fit. 😂🍫 7. CZEKOLADA – serce mówi TAK, żołądek mówi: zastanówmy sięCzekolada ma cukier.Problem w tym, że ma również sporo tłuszczu, który może spowalniać opróżnianie żołądka.A podczas maratonu zależy nam przede wszystkim na łatwo dostępnych węglowodanach.Czy kawałek czekolady zniszczy Twój maraton?Oczywiście, że nie.Ale jako podstawowe paliwo są znacznie lepsze rozwiązania.Czekoladę zostawmy na metę.Tam nie obowiązuje już żadna dietetyka.Tam obowiązuje nagroda. 😂❤️⏰ 8. Największy błąd? Czekanie na głód.To bardzo ważne.Podczas maratonu nie czekamy, aż organizm zacznie błagać o paliwo.Jeżeli na 32. kilometrze pojawia się myśl:„O cholera, chyba powinienem coś zjeść...”...to możemy być już spóźnieni.Dla wielu amatorów rozsądnym punktem wyjścia jest około 30–60 g węglowodanów na godzinę. Bardziej wytrenowani zawodnicy, którzy ćwiczyli przyjmowanie większej ilości węglowodanów podczas biegu, mogą wykorzystywać 60–90 g/h.Ale uwaga:Jeżeli przez całe przygotowania przyjmowałeś 40 g na godzinę...nie próbuj na maratonie nagle zostać zawodowcem na 90 g.Układ pokarmowy też trzeba trenować.💧 9. A ile pić?Tu nie ma jednej magicznej liczby dla wszystkich.Temperatura, tempo, masa ciała i indywidualne tempo pocenia bardzo się różnią.Dlatego nie należy ani ignorować pragnienia, ani na każdym punkcie wlewać w siebie kilku kubków „na zapas”.Więcej wody nie zawsze znaczy lepiej.Nadmierne picie może być niebezpieczne i prowadzić do hiponatremii, czyli zbyt niskiego stężenia sodu we krwi.W upale strategia będzie też zupełnie inna niż podczas maratonu przy 10°C.🚫 10. Najważniejsza zasada punktu żywieniowegoJeżeli na stole leży:🍌 banan,🥤 cola,💧 woda,🧃 izotonik,🍫 czekolada,🍎 jabłkoi 🍬 cukier...to nie jest menu degustacyjne.😂😂😂Nie musisz brać wszystkiego.Żel + izotonik + cola + banan + czekolada popite wodą może sprawić, że około 35. kilometra...ściana przestanie być Twoim największym problemem.🏆 Co więc wybrać?Najprościej:🥇 sprawdzone żele + woda🥈 sprawdzony izotonik🥉 banan jako uzupełnienie🥤 cola – opcjonalnie, szczególnie na końcówkę, jeśli już ją testowałeśA jabłka, czekoladę i przypadkowe eksperymenty zostawiłbym na później.Bo najlepsze maratońskie żywienie jest zwykle... nudne.Jesz to, co wcześniej przetestowałeś.Pijesz to, co znasz.Robisz to od początku biegu, a nie dopiero wtedy, gdy zaczyna brakować energii.I przede wszystkim:W dniu maratonu nie testujemy niczego nowego.Ani butów.Ani żeli.Ani śniadania.Ani cudownej strategii żywieniowej przeczytanej poprzedniego wieczoru na Facebooku....Tak, zdajemy sobie sprawę z ironii ostatniego zdania. 😂❤️🏃👇 A teraz pytanie do maratończyków: co Was uratowało na trasie, a czego zjedzenie okazało się największym błędem?Czekamy na historie z punktów żywieniowych. Tylko może... bez najbardziej drastycznych szczegółów. 😂 ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebooku

2 weeks ago

Spartanie Dzieciom
🥩🌱🏃 Wegetarianie czy mięsożercy – kto ma większe szanse na lepszy wynik w maratonie?Jedni powiedzą:„Biegasz maraton? Musisz jeść mięso. Skąd inaczej weźmiesz siłę?”Drudzy odpowiedzą:„Mięso tylko obciąża organizm. Na roślinach będziesz lżejszy i szybszy.”I za chwilę przy jednym stole siedzą biegacz z kurczakiem, biegacz z tofu i trzeci, który nie bierze udziału w dyskusji, bo właśnie ładuje węglowodany makaronem. 😂Ale kto właściwie ma rację?🥩 1. Czy mięso naprawdę „daje siłę”?Trochę tak... ale nie dlatego, że po steku nagle dostajemy nogi Kipchoge.Mięso jest wygodnym źródłem pełnowartościowego białka, żelaza hemowego, witaminy B12, cynku i innych składników ważnych dla regeneracji oraz tworzenia czerwonych krwinek.Dla biegacza szczególnie interesujące jest żelazo, bo jego niedobór może pogarszać zdolność transportowania tlenu i wydolność.Czyli mięso może ułatwiać dostarczenie pewnych składników.Ale samo w sobie nie robi z nikogo szybkiego maratończyka.🌱 2. A może wegetarianin jest lżejszy, więc biega szybciej?Tu robi się ciekawie.Diety roślinne często zawierają dużo produktów bogatych w węglowodany, błonnik, witaminy i związki bioaktywne. Wegetarianie jako grupa bywają też szczuplejsi.A niższa masa ciała — o ile nie wynika z utraty potrzebnych mięśni i niedożywienia — może pomagać w biegach długodystansowych.Tyle że...wegetarianizm nie daje automatycznie płaskiego brzucha.Frytki są wegetariańskie.Pączki też mogą być.Pizza z czterema serami również. 😂Samo usunięcie mięsa z talerza nie zamienia diety w dietę sportowca.🏃 3. Co na to badania?I tutaj możemy rozczarować kibiców obu drużyn.Dotychczasowe badania nie pokazują przekonująco, żeby prawidłowo skomponowana dieta wegetariańska sama w sobie pogarszała wydolność sportową w porównaniu z dietą mieszaną.Ale nie ma też dobrych podstaw, żeby powiedzieć:„Przestań jeść mięso, a pobiegniesz maraton szybciej.”Czyli po pierwszej rundzie:🥩 MIĘSOŻERCY 0🌱 WEGETARIANIE 0😂🍝 4. Bo paliwem maratończyka nie jest przede wszystkim mięso ani tofu.Tutaj mamy prawdziwego zwycięzcę.Węglowodany.Podczas intensywnego biegu organizm mocno korzysta z glikogenu zgromadzonego w mięśniach i wątrobie. Dlatego przed maratonem większe znaczenie niż spór „stek czy soczewica?” ma to, czy zawodnik odpowiednio pokrywa zapotrzebowanie energetyczne i węglowodanowe.Maraton zdecydowanie częściej przegrywa się przez źle zaplanowane paliwo niż przez brak kotleta na obiedzie.🌱 5. Czy wegetarianin musi bardziej uważać na dietę?Tak.Nie dlatego, że dieta wegetariańska jest gorsza.Dlatego, że wymaga trochę większej świadomości.Trzeba zwracać uwagę przede wszystkim na białko i jego źródła, żelazo, witaminę B12, a zależnie od rodzaju diety również wapń, witaminę D, cynk czy kwasy omega-3.Przy diecie wegańskiej B12 wymaga szczególnej uwagi i suplementacji.Dobrze zaplanowana dieta roślinna może jednak bez problemu dostarczać paliwa potrzebnego sportowcowi.🥩 6. Czy mięsożerca może więc jeść wszystko?Niestety. 😄Stek nie anuluje pięciu piw.Kurczak nie neutralizuje frytek.A napis „HIGH PROTEIN” na opakowaniu nie oznacza jeszcze, że znajdujące się w środku jedzenie jest idealnym paliwem maratończyka.Dieta mieszana również może być fatalnie skomponowana.💪 7. A co z mięśniami?Tu pojawia się kolejny mit.„Bez mięsa stracisz mięśnie.”Nie musi tak być.Mięśnie potrzebują odpowiedniej ilości białka, energii i bodźca treningowego, a nie aktu urodzenia kurczaka. 😄Białko można dostarczać również z nabiału, jaj, soi, tofu, tempehu, roślin strączkowych czy innych produktów roślinnych.Przy diecie całkowicie roślinnej trzeba po prostu bardziej świadomie zadbać o ilość, jakość i różnorodność źródeł białka.🩸 8. Jest jednak coś, czego biegacze – szczególnie długodystansowi – nie powinni lekceważyć.Żelazo.Biegacze wytrzymałościowi należą do grup, u których warto zwracać uwagę na jego status, a problem może dotyczyć zwłaszcza kobiet i osób ograniczających produkty odzwierzęce.I tutaj mięso ma pewną przewagę: żelazo hemowe jest generalnie lepiej przyswajalne niż żelazo niehemowe z roślin.Ale znowu...to nie oznacza, że wegetarianin jest skazany na niedobór.Oznacza tylko, że powinien bardziej świadomie komponować dietę, a przy podejrzeniu niedoboru — zrobić odpowiednie badania zamiast suplementować żelazo „na wszelki wypadek”.🥗 9. A co z legendarną „lekkością” na diecie roślinnej?Może się pojawić.Ale nie ma w niej magii.Jeżeli ktoś zamienia ciężką, wysoko przetworzoną dietę na warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste, strączki, orzechy i rozsądne porcje jedzenia...prawdopodobnie będzie czuł się lepiej.Tylko podobny efekt może osiągnąć osoba jedząca mięso, która po prostu zacznie jeść rozsądniej.I jeszcze mały szczegół dla początkującego wegetarianina:nie eksperymentuj z ogromną ilością fasoli dzień przed maratonem.Bo wtedy Twoim największym rywalem na trasie może nie być ściana na 35. kilometrze.😂💨🏆 10. Kto więc wygra maraton – mięsożerca czy wegetarianin?Ten, który lepiej trenował.Ten, który odpowiednio się regenerował.Ten, który dostarczył organizmowi wystarczająco dużo energii, węglowodanów i białka.Ten, który nie ma niedoborów.Ten, który rozsądnie zaplanował jedzenie i picie podczas biegu.I przede wszystkim...ten, który na 35. kilometrze ma jeszcze paliwo w baku.Nie ma medalu dla pierwszego mięsożercy.Nie ma też premii czasowej za tofu.🥩🌱❤️Dobrze zaplanowana dieta może prowadzić do świetnego wyniku zarówno z mięsem, jak i bez niego.Dlatego zamiast pytać:„Mięso czy rośliny?”lepiej zapytać:„Czy moja dieta naprawdę dostarcza wszystkiego, czego potrzebuje maratończyk?”Bo maraton nie zagląda do talerza.Maraton wystawia rachunek za ostatnie miesiące treningu, regeneracji i odżywiania.👇 No dobrze... czas na małą wojnę w komentarzach. 😄🥊TEAM 🥩 czy TEAM 🌱?Napiszcie koniecznie, na jakiej diecie biegacie i czy zauważyliście różnicę w wynikach, regeneracji albo samopoczuciu po zmianie sposobu odżywiania. ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebooku

Pomóż fundacji i przekaż swoją darowiznę




Wybrana Kwota:



spartanie dzieciom - biegacze

Kilka słów
o nas

Ponieważ uważamy, że sportowca podziwia się za wynik, a szanuje się go za postawę, postanowiliśmy aby nasze bieganie miało co najmniej dwa razy w roku oprócz celu sportowego, także cel charytatywny. Swoim bieganiem i związanym z tym medialnym wsparciem chcemy pomóc dzieciom – dzieciom chorym, dzieciom niepełnosprawnym.

Więcej informacji o Spartanach

Przyjaciele naszej fundacji

Chcesz pomóc?

Dowiedz się jak wspomóc naszą fundację

Dowiedz się jak nas wspomóc