24. Bieg Fiata w Bielsku – Białej dla Marka

24. Bieg Fiata w Bielsku – Białej już za nami! Dziękujemy wszystkim za zaangażowanie, pomoc, czas oraz wsparcie. Dzięki Wam możemy pomagać coraz większej liczbie dzieci! Po raz pierwszy na tej trasie można było zobaczyć odział Spartan, którzy pokonali 10 kilometrów w zbroi starożytnych wojowników. W zwartym szeregu i ze śpiewem na ustach zebraliśmy 9000 zł, które zostały na ortezę stabilizującą staw skokowy w prawej nodze oraz turnus rehabilitacyjny dla 17-letniego Marka, u którego w wieku 20 miesięcy zdiagnozowano nowotwór mózgu oraz wodogłowie.
Serdeczne podziękowania przesyłamy również naszemu sponsorowi – Fiat, dzięki któremu mogliśmy bezpiecznie dojechać na bieg i zabrać wszystkie niezbędne rzeczy!

Od małego pod górkę

Pani Ewa wychowuje Marka samotnie. To bardzo dzielna i silna kobieta, która walczy o zdrowie i szczęście swojego syna. Od samego początku nie było łatwo. W 20 miesiącu życia zdiagnozowano u Marka nowotwór mózgu oraz wodogłowie. Chłopiec przeszedł dwie bardzo skomplikowane operacje usunięcia części nowotworu oraz wodogłowia. Nieoperowalny fragment guza mózgu poddano długotrwałej chemio- i radioterapii. 5 lat temu nastąpił niespodziewany nawrót choroby nowotworowej i we wrześniu 2011 r. Marek przeszedł kolejną operację usunięcia guza mózgu. Od tego momentu chłopiec jest ciągle rehabilitowany, ponieważ nowotwór wyrządził olbrzymie szkody m.in.: porażenie połowicze prawej strony ciała, dużą wadę wzroku i upośledzenie aparatu mowy. Co więcej, podczas pobytu w szpitalu Marek został zarażony wirusem żółtaczki typu „C” / HCV+/. Na tym nie kończą się problemy. 2 lata temu Marek musiał mieć zoperowaną prawą stopę, która w wyniku porażenia prawej strony ciała uległa dużemu odkształceniu uniemożliwiającemu chodzenie. Obecnie Marek porusza się na wózku inwalidzkim. Uczy się też chodzić z czterokołowym balkonikiem. – Syn wymaga ciągłej intensywnej i specjalistycznej pomocy wielu ekspertów. Wspólnie ze Spartanami chcemy uzbierać pieniądze na ortezę stabilizującą staw skokowy w prawej nodze oraz turnus rehabilitacyjny. Koszt tych dwóch rzeczy to ok. 9000 zł. Wydawałoby się niewiele, ale dla nas jest to bardzo dużo. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą wpłatę – mówi Ewa Bogacz, mama Marka.